Inspiracji do powstania tego cyklu jest co najmniej kilka.
Po pierwsze wegetarianizm i przeświadczenie, że żadna istota nie urodziła się tylko po to by skończyć na moim talerzu. Jestem również zdania że zmianę diety na bezmięsną lepiej jest promować pokazując alternatywne rozwiązania i ich mnogość, zamiast bombardować brutalnymi obrazami z rzeźni.
Po drugie, zdrowy styl życia. Wszystkie dania poniżej nie zawierają żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego i zostały przygotowane z niezwykłą starannością o składniki. W kuchni staram się używać jak największej ilości nie przetworzonych świeżych produktów, dostępnych w danej porze roku. Gwarantuje to najwyższą jakość potraw - zarówno pod względem zdrowotnym jak i smakowym.
Po trzecie. Dwie pasje: fotografia i kuchnia!
Po czwarte. Chęć skończenia z pokutującymi w społeczeństwie mitami (które chcę wierzyć są już coraz rzadsze) na temat diety wegetariańskiej/wegańskiej. Sam wbrew temu co mówiła moja wychowawczyni z czasów licealnych, gdy dowiedziała się że ja i kilku kolegów w klasie jesteśmy wegetarianami - nie umarłem w wieku 25 lat z niedożywienia. Nie jestem również bezpłodny - co więcej mam wspaniałego synka, który również jest wegetarianinem. Jego mama na długo przed zajściem w ciąże, oraz przez cały czas trwania ciąży, była wegetarianką i nie miała nawet anemii tak powszechnej u kobiet ciężarnych. Aktywnie uprawiam sport, startuję w maratonach, a swoje samopoczucie określiłbym jako bardzo dobre.
Motywy mną kierujące mógłbym wyliczać jeszcze długo, jednak zakończę na tym że te zdjęcia są również odpowiedzią na pytanie, który każdy wegetarianin/weganin słyszy pewnie z pięć razy dziennie: "To co Ty właściwie jesz?"
Proszę rozważ wegetarianizm.
Śniadanie. Hummus podany na tostach lub po prostu na ciemnym pieczywie. Bardzo dobrze smakuje z czarnymi oliwkami lub ogórkiem kiszonym.
Na drugie śniadanie, koktajl truskawkowo-bananowy.
Idealne na deser - ciasto z truskawkami i rabarbarem.
Bardzo prosta sałatka z bobu, pomidorów i czerwonej cebuli.
Tajska sałatka z makaronu z fasolki mung, prażonych orzeszków ziemnych i świeżego szpinaku. Doskonała jako samodzielne danie lub np. ze smażonym tofu w mleku kokosowym.
Ratatouille podane z pieczonymi w ziołach młodymi ziemniakami.
Znane chyba wszystkim i bardzo popularne w okresie letnim, pierogi z truskawkami z odrobiną sojowej śmietanki.
Szpinak z tofu w sosie "śmietanowym", podany z kaszą jaglaną.
W upalne dni doskonale orzeźwia i regeneruje domowej roboty ice tea z cytryną i świeżą miętą.
Sałatka ziemniaczana z kiełkami rzodkiewki, rzodkiewką oraz cebulą dymką. Idealna jako samodzielne danie.
Szaszłyki warzywne z marynowanym tofu.
Moja propozycja na kolację to guacamole z chlebem razowym - smakuje idealnie z plasterkiem pomidora na wierzchu.